BKS Chemik Bydgoszcz - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyszukiwarka

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 169, wczoraj: 158
ogółem: 1 671 071

statystyki szczegółowe

Aktualności

Dobra kondycja klubu w interesie wszystkich

  • autor: seba.t., 2013-03-27 09:26

Czekając na inaugurację rozgrywek warto sprawdzić, jaka jest sytuacja sekcji piłki nożnej. Prezes Michał Sztybel opowiedział w wywiadzie o aktualnej kondycji finansowej, kulisach wycofania seniorów z rozgrywek, celach zarządu, obiektach klubowych oraz wielu innych rzeczach. Oto pierwsza część rozmowy.

Już ponad rok temu podjęliście decyzję o wycofaniu zespołu seniorów z rozgrywek III ligi. Jak z perspektywy czasu można ocenić ten krok?
Michał Sztybel, prezes sekcji: Takie decyzje zawsze są trudne, ale czas pokazał, że mieliśmy rację. Spójrzmy na inne kluby w naszym województwie, które przez lata grały w II czy III lidze, żyjąc ponad stan, a dziś są w A klasie, B klasie lub w ogóle ich nie ma. Można tu przytoczyć chociażby przykłady klubów takich, jak Lech Rypin czy Unia Janikowo, które niedawno grały z nami w III lidze, a do rundy wiosennej nie przystąpią. Naszym celem nie była likwidacja drużyny seniorów, a uzdrowienie sytuacji. Chcieliśmy też oprzeć zespół na jeszcze młodszych zawodnikach, wychowankach, bo takie jest zadanie Chemika.

Długo rozważaliście, czy będzie to dobra decyzja?
Jestem osobą, która nie podejmuje decyzji spontanicznie. Długo nad tym myślałem i chciałem, żeby odbyło się to jak najmniejszym kosztem z punktu widzenia sportowego. Analiza budżetowa wykazała, że jedna runda wystarczy, aby uzdrowić sytuację. Chcieliśmy, aby była to runda przed Euro 2012, gdyż trwała tylko trzy miesiące, więc ta nieobecność była mniej odczuwalna.

Nie bał się Pan krytyki? Pół roku po zwolnieniu trenera Koreckiego i przebudowie kadrowej, Pan był autorem kolejnej rewolucji.
Jestem osobą odporną pod tym kątem, krytyki się nie boję. Każdy ma swój pomysł na zarządzanie klubem. Historia pokazała, że metody poprzednich zarządów sekcji się nie sprawdziły. Gdyby ich rządy były dobre, to mielibyśmy dziś piękny stadion, drużyna nadal grałaby w III lidze i nie byłoby konieczności powoływania nowego prezesa sekcji. Aktualny zarząd miał inną wizję, która przynosi oczekiwane rezultaty.

 

Jakie długi udało się przez ten czas spłacić?
Mieliśmy różnego rodzaju zobowiązania. Uregulowaliśmy długi wobec byłych zawodników i dostawców sprzętu, ale także rozliczenia wewnątrzklubowe. Największym błędem sekcji piłki nożnej było wieloletnie myślenie, że jakoś to będzie. Wynikało to z doskonałych wyników sekcji siatkówki, która płaciła nasze zobowiązania. To nie mogło trwać wiecznie, a dochodziły do nas głosy, że skoro się nie finansujemy, to po co mamy istnieć.

 

Czyli teraz sekcja nie ma już absolutnie żadnych zadłużeń?
Skłamałbym mówiąc, że jest w 100% kolorowo, gdyż mamy jeszcze drobne zobowiązania o charakterze bieżącym, które nie rzutują jednak na działalność, a w wielu przypadkach wynikają z porozumień z kontrahentami. Nikt nas nie ściga, nie grozi nam komornik. Nie mamy też zaległości wobec zawodników, co ciągnęło się latami. Bardzo ciężko pozyskać jest środki od sponsorów, nam udaje się to głównie dla zespołów młodzieżowych. Są one w większości dobrze ubrane, przygotowane pod kątem finansowo-organizacyjnym. Dziś łatwiej przyciągnąć darczyńców dla młodzieży niż V-ligowego zespołu seniorów. To co nas martwi, to giełda, na której odbija się kryzys i wpływy z niej zmalały. Gdyby były one takie jak 5-6 lat temu, to śmiało można by mówić o grze w wyższych ligach.

Jest szansa, że sekcja pozyska sponsora tytularnego dla drużyny seniorów?
Rozmowy z różnymi firmami są cały czas prowadzone. Rzeczywistość jest taka, że wartość marketingowa zespołu w V lidze jest mała, a drobny zysk z podpisania umowy ze sponsorem tytularnym nie wpłynąłby znacząco na sytuację sekcji. Założyliśmy sobie pozyskanie środków finansowych na poziomie takim, jaki dawały umowy z Budstolem czy ProNaturą. Zebraliśmy już 1/3, a minęły tylko 3 miesiące tego roku. Liczymy więc, że z pomocą drobnych sponsorów wykonamy założenia budżetowe.

Wśród kibiców i w mediach często mylone jest zadłużenie sekcji z zadłużeniem klubu. Jaki wpływ ma ogólna sytuacja klubu na poszczególne sekcje i jak rozdzielane są środki finansowe?
Chemik ma cztery sekcje – siatkówki, piłki nożnej, brydża i szachów. Kiedy Klub przyjmuje budżet na cały rok, zawsze ustalana jest kwestia, ile potrzebuje na zarządzanie rzeczami wspólnymi, utrzymanie obiektów, administracji, zarządzanie giełdą – to są koszty wspólne. Dochody z giełdy i wynajmu pomieszczeń są dzielone proporcjonalnie dla wszystkich sekcji. Nasza sekcja z tych środków oraz z dotacji, składek i od sponsorów finansuje koszty związane z działalnością piłkarską. Są to m.in. wynagrodzenia dla trenerów, ekwiwalent dla sędziów, wyjazdy, zakup sprzętu czy premie zespołu seniorów. Dobra kondycja finansowa całego klubu jest w interesie wszystkich, gdyż wówczas mamy więcej na działalność sportową poszczególnych sekcji.

Jakie cele zarząd stawia sobie na resztę kadencji?
Chcemy uniknąć kolejnych rewolucji. Celem podstawowym jest udoskonalenie wszystkiego co się odbywa, tak żeby spokój finansowy nie trwał tylko jeden rok. Chcemy zbudować solidne podstawy finansowania sekcji. To spośród rzeczy organizacyjnych. Celem sportowym jest awans seniorów minimum do III ligi. Nie wiem jednak czy uda się to już w trakcie tej kadencji. Chcemy zbudować jednolitą drabinkę szkoleniową, opartą o klasy sportowe w szkole podstawowej i gimnazjum. Ma być ona zbliżona do czołowych klubów, jak Legia czy Lech, tak żeby nasi juniorzy co roku liczyli się w rozgrywkach centralnych lub makroregionalnych.

Jak wyglądają działania marketingowe, których w sekcji przez lata praktycznie nie było?
Jeżeli chodzi o marketing piłki nożnej, to w Chemiku wiele się zmieniło i uważam, że jest on na wysokim poziomie. Pracuje nad tym zespół młodych ludzi, których pozazdrościć nam może każdy klub w województwie, a nawet w Polsce. Mam nadzieję, że przełoży się to na pozytywny odbiór Chemika i pozyskanie środków finansowych. Jeśli to się uda, będzie to zasługa właśnie tego zespołu.

Mieszkańców bliskich klubowi osiedli na pewno interesuje kwestia obiektów klubowych. Jaka jest przyszłość stadionu i boisk przy ul. Glinki 79?
Na ten moment mogę mieszkańców uspokoić - władze miasta nie planują sprzedaży stadionu. Systematycznie coś się na naszych obiektach zmienia - oprócz boisk, modernizujemy pomieszczenia, powstają nowe szatnie, a otoczenie klubu też wygląda coraz lepiej. Niestety nie mogę przekazać żadnych konkretnych informacji dotyczących budowy trybuny przy najnowszym boisku. W tej sprawie prowadzimy rozmowy z władzami miasta, ale wiemy że jest wiele priorytetów, a my nie jesteśmy na pierwszym miejscu. Jednak wszyscy musimy mieć świadomość, że bez wsparcia samorządu Bydgoszczy sportu w naszym mieście praktycznie by nie było. Byłaby może tylko rekreacja.

Rozmawiał Sebastian Torzewski

 

Część druga wywiadu już wkrótce
 

  • Komentarzy [0]
  • czytano: [387]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 30
Strażak/Wda II Przechowo 2:1 Chemik Bydgoszcz
Naprzód Jabłonowo Pomorskie 3:2 Gryf Sicienko
Mustang Ostaszewo 3:0 Start Pruszcz Pomorski
Piast Łasin 1:3 Pomorzanin Serock
Tor Laskowice Pomorskie 4:1 Drwęca Golub - Dobrzyń
Czarni Nakło 3:2 Pomorzanin Toruń
Sokół Radomin 3:4 Legia Chełmża
Unia Wąbrzeźno 3:1 Wisła Nowe

Ostatnie spotkanie

Chemik BydgoszczTor Laskowice Pomorskie
Chemik Bydgoszcz 4:0 Tor Laskowice Pomorskie
2015-05-30, 12:00:00
     

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Chemik na Facebooku

Losowa galeria

Chemik- Unia Swarzędz 1:4
Ładowanie...

Herby

Herby wykonane przez TECO GRAPHIC STUDIO.