BKS Chemik Bydgoszcz - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyszukiwarka

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 64, wczoraj: 257
ogółem: 1 697 161

statystyki szczegółowe

Aktualności

Szczytem marzeń tych chłopaków nie jest V liga

  • autor: seba.t., 2012-12-05 22:41

Jeden z najlepszych strzelców w historii Arki Gdynia. Z Pogonią Mogilno przeszedł drogę z klasy okręgowej do III ligi. Nowy trener Chemika, Arkadiusz Glaza opowiedział nam o swojej karierze, dotychczasowych przygodach z Chemikiem oraz wrażeniach po kilku tygodniach pracy.

Sebastian Torzewski: Zanim porozmawiamy o ostatnich tygodniach, warto przybliżyć pana karierę piłkarską. Na szerokie wody wypłynął pan w Arce Gdynia. Grę w tym klubie wspomina pan najlepiej?
Arkadiusz Glaza: Jestem wychowankiem Wierzycy Starogard. Następnie przeszedłem do Arki. W Gdyni spędziłem trzy sezony - jeden w II lidze i dwa w III. Rzeczywiście grało mi się tam bardzo dobrze. Po spadku z II ligi walczyliśmy o awans, niestety dwa razy  zajęliśmy drugie miejsce. Z Gdyni przeniosłem się do toruńskiej Elany. Ten klub również wspominam mile, grałem tam przez dwa lata jako podstawowy zawodnik.

Później kluby zmieniał pan dosyć często. Reprezentował pan m.in. KP Konin, Polonię Bydgoszcz i Szubiniankę.
Każdy klub wspominam dobrze, może z wyjątkiem Konina.  To był niewypał. Mieliśmy podpisane kontrakty, ale nie były one w ogóle realizowane. Wszystko ma jednak swoje plusy. Dzięki temu przenieśli nas do Bydgoszczy, a tu poznałem swoją żonę.

Przed kilkoma tygodniami trafił Pan do Chemika. Nie wszyscy jednak wiedzą, że mogło to się stać już kilka lat temu.
Rzeczywiście, trenowałem dwa miesiące u trenera Sabonia. Pamiętam, że był to bardzo ciężki okres przygotowawczy. Na koniec niestety przydarzyła mi się kontuzja - naderwałem mięsień dwugłowy. Po okresie rehabilitacji miało dojść do konkretów, ale zdanie ówczesnego prezesa było chyba takie, że nie potrzebują starszych zawodników. Do Chemika wówczas nie trafiłem, ale w ostatnich latach dwa razy miałem okazję reprezentować go na turnieju im. Andrzeja Brończyka.

Stosunkowo szybko został pan trenerem. Najpierw łączył to Pan z grą na boisku.
Pracę jako grający trener zacząłem w Sparcie Janowiec. Tam była taka sytuacja, że nie miałem zbyt wielu zawodników. Chciałem pomóc młodszym będąc na boisku, lecz jest to bardzo niewdzięczna rola. Jako trener obserwuje się podopiecznych z ławki i łatwiej wychwycić błędy. Jak jest się na boisku, to jest się w ferworze walki. Póki mnie to cieszyło i nie miałem ludzi do grania to jeszcze na tym boisku byłem. W Pogoni Mogilno przyszedł taki moment, że już nie musiałem, bo zespół był wystarczająco poukładany.

Zespół musiał być chyba naprawdę dobrze poukładany, gdyż to właśnie z Pogonią odniósł pan największe dotąd sukcesy.
W trzy lata awansowaliśmy z klasy okręgowej do III ligi i jest to niewątpliwy sukces. Dwa awanse do IV ligi wywalczyłem też w Sparcie Janowiec. Najpierw jako zawodnik za trenera Bembnisty, potem jako grający trener. Po tym drugim odszedłem do Barcina.

Z Pogonią pożegnał się pan jesienią tego roku. Miał pan od tego czasu jakieś oferty?
Miałem propozycję z Krajny Sępólno Krajeńskie i z dwóch grup młodzieżowych bydgoskich klubów. Nie paliło mi się jednak do powrotu i chciałem jeszcze trochę odpocząć.

Co więc przekonało pana do Chemika? Długo się pan zastanawiał?
Prezes zadzwonił do mnie i daliśmy sobie tydzień czasu. Uznałem to za swego rodzaju wyzwanie – jest tu młoda drużyna, mam nadzieję że perspektywiczna. Jeśli frekwencja będzie taka jak ostatnio, to myślę że możemy coś wspólnie osiągnąć.


W kadrze Chemika większość zawodników to młodzieżowcy. Pewnie nie miał pan jeszcze okazji pracować z takim zespołem.
Jest to wyzwanie, bo rzeczywiście nie pracowałem jeszcze  z tak młodą drużyną. Dotąd zawsze miałem mieszankę rutyny z młodością, co uważam za idealne połączenie. Tutaj najstarszy zawodnik ma 24 lata, więc jest to praktycznie sama młodzież. Niektórzy chłopacy są już jednak ograni, wiec myślę, że wszystko będzie podążało  w dobrym kierunku.

Po tych kilku tygodniach w klubie doszedł pan już do jakiś wniosków?
Frekwencja nie była na początku zadowalająca, ale z treningu na trening jest coraz lepiej. Widać, że chłopacy są zaangażowani. W dwóch sparingach miałem do dyspozycji około 20 zawodników, więc jest z czego wybierać. Powoli się poznajemy, wiem już na co niektórych stać, ale potrzeba jeszcze czasu. Jest cały okres przygotowawczy, trzy miesiące, więc mam nadzieję, że uda mi się poznać tych zawodników jeszcze lepiej.

Jak będą wyglądały treningi w najbliższych tygodniach?
Zajęcia mamy do 13 grudnia, raz w sali, dwa na dworzu. Do pracy wrócimy 10 stycznia i będziemy trenować cztery razy w tygodniu, w lutym zaczniemy serię sparingów z różnymi przeciwnikami.

Postawiono przed drużyną jakieś konkretne cele na rundę wiosenną?
Podchodzimy do tego z Prezesem realistycznie – strata jest już za duża, żeby awansować. Teraz będziemy chcieli zdobyć więcej punktów niż jesienią. W następnym sezonie, po jakiś wzmocnieniach czy przyjrzeniu się zespołowi, zobaczymy czy będzie nas stać na awans. Myślę że szczytem marzeń tych chłopaków nie jest V liga, bo o to chodzi żeby się rozwijać.

Chce pan skierować na koniec jeszcze jakieś słowa do kibiców Chemika?
Chciałbym ich zachęcić, aby przychodzili na nasze mecze.  Wiadomo, że Chemik nigdy nie miał za dużo kibiców, ale może jeśli będziemy dobrze grali to będzie ich więcej i będą zadowoleni z zawodników.

Dziękuję za rozmowę
Dzięki

 

Arkadiusz Glaza urodził się 19 września 1971 roku w Starogardzie Gdańskim. Jest wychowankiem tamtejszej Wierzycy. Następnie grał w Arce Gdynia, dla której w trzy lata zdobył 30 goli. Reprezentował też barwy m.in. Elany Toruń, KP Konin, Polonii Bydgoszcz i Szubinianki Szubin. Był też grającym trenerem w Sparcie Janowiec Wielkopolski, Dębie Barcin, Zamku Gołańcz oraz Pogoni Mogilno. W tej ostatniej zakończył karierę zawodniczą i poświecił się trenerce. 13 listopada został szkoleniowcem Chemika Bydgoszcz.

 

foto: pogonmogilno.pl


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [604]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 30
Strażak/Wda II Przechowo 2:1 Chemik Bydgoszcz
Naprzód Jabłonowo Pomorskie 3:2 Gryf Sicienko
Mustang Ostaszewo 3:0 Start Pruszcz Pomorski
Piast Łasin 1:3 Pomorzanin Serock
Tor Laskowice Pomorskie 4:1 Drwęca Golub - Dobrzyń
Czarni Nakło 3:2 Pomorzanin Toruń
Sokół Radomin 3:4 Legia Chełmża
Unia Wąbrzeźno 3:1 Wisła Nowe

Ostatnie spotkanie

Chemik BydgoszczTor Laskowice Pomorskie
Chemik Bydgoszcz 4:0 Tor Laskowice Pomorskie
2015-05-30, 12:00:00
     

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Chemik na Facebooku

Losowa galeria

Chemik-Cuiavia 1:1
Ładowanie...

Herby

Herby wykonane przez TECO GRAPHIC STUDIO.